Patroni

/Patroni

Święty Jan Paweł II Papież

22 października 2017 roku, w archikatedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie św. Jan Paweł II został uroczyście ogłoszony Patronem Akcji Katolickiej w Polsce. Dekret Stolicy Apostolskiej z 04.09.2017 r. odczytał JE biskup Mirosław Milewski, podczas Mszy św. dziękczynnej, która zgromadziła środowisko Akcji Katolickiej z całej Polski.

Jaka była droga życia Karola Wojtyły – kapłana, biskupa, kardynała, która zaprowadziła Go na Papieski Tron, a w dniu pogrzebu tłumy zgromadzone na Placu św. Piotra wznosiły okrzyki SANTO SUBITO!

Karol Wojtyła urodził się we wtorek 18 maja 1920 roku w Wadowicach. Był młodszym synem Karola i Emilii z domu Kaczorowskiej Wojtyłów.  Dzieciństwo Karola i jego brata Edmunda upływało radośnie i szczęśliwie, ale  to szczęście  trwało krótko. W wieku lat 9 został osierocony przez matkę. Od tej pory jego duchową matką stała się Matka Boża Kalwaryjska. Trzy lata po śmierci ukochanej matki stracił brata Edmunda. Pozostał z ojcem, który stał się dla niego wzorem w osiąganiu dojrzałości, stawiania sobie wymagań i spełniania własnych obowiązków.  Młody Karol pobierał nauki w szkołach i otrzymywał bardzo dobre oceny. W latach gimnazjalnych wiele uwagi poświęcał teatrowi, działając jako reżyser i aktor na dwu scenach: szkolnej w Sali Towarzystwa „Sokół” i parafialnej w Domu Katolickim. W późniejszych latach związał się z Teatrem Rapsodycznym, prowadzonym przez Mieczysława Kotlarczyka, z którym przyjaźnił się aż do śmierci artysty. Karol Wojtyła nie unikał sportu, zajmowała go też turystyka. Nad porządkiem wszystkich zajęć, które wypełniały jego życie  panował umiejętnie. Trudny, ale w miarę spokojny czas przerwała druga wojna światowa. Kolejne lata Karola naznaczone były tułaczką, utratą przyjaciół, śmiercią ojca, tajnym nauczaniem, ciężką pracą w Solvayu. W takich okolicznościach życia zrodziła się myśl o służbie w winnicy Pańskiej. Jesienią 1942 roku Karol Wojtyła rozpoczął studia w konspiracyjnym seminarium duchownym w Krakowie. Święcenia kapłańskie przyjął 1 listopada 1944 r. z rąk Księcia Metropolity Adama Sapiehy, w kaplicy arcybiskupiej przy ul. Franciszkańskiej 3. Kolejnym etapem życia młodego kapłana były studia teologiczne w Wiecznym Mieście, skąd wrócił do Krakowa pod koniec czerwca 1948 r. 8 lipca tegoż roku rozpoczął pracę duszpasterską w starej podgórskiej parafii Niegowić koło Bochni. 16 grudnia 1948 r. obronił pracę  doktorską.   W ciągu kolejnych lat kapłańskiej posługi  zajmował się między innymi duszpasterstwem akademickim. Organizował wycieczki z młodzieżą studencką, wyprawy górskie i kajakowe. Miał duży wpływ na ludzi młodych i utrzymywał z nimi bardzo dobre kontakty.  Starał się, aby każda wycieczka stawała się również lekcją życia chrześcijańskiego. Był to nowy styl duszpasterstwa. Nie zaniedbywał pracy naukowej, był wykładowcą – pisał pracę habilitacyjną z dziedziny etyki i filozofii.  Po zlikwidowaniu Wydziału Teologicznego na Uniwersytecie Jagiellońskim wykładał w krakowskim seminarium duchownym katolicką etykę społeczną oraz podstawy teologii moralnej. W 1954 r. rozpoczął pracę na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Był zawsze blisko młodzieży studenckiej. W listopadzie 1957 roku Karol Wojtyła został docentem. Nigdy nie mianowano go profesorem, chociaż prawie ćwierć wieku wykładał na Uniwersytecie, publikował prace naukowe, kierował jedną z katedr. Już jako docent zamierzał wyjechać za granicę, aby kontynuować pracę naukową. Chciał wyjechać do Francji i do Szwajcarii. Nie otrzymał jednak od władz komunistycznych paszportu.  Rozpoczął nowy cykl wykładów „Miłość i odpowiedzialność”.

8 lipca 1958 r. podczas wakacyjnych wędrówek ze studentami w okolicach Świętej Lipki dowiedział się o nominacji biskupiej. Po audiencji  w Warszawskiej siedzibie Prymasa kard. Stefana Wyszyńskiego odwiedził dom Sióstr Urszulanek SJK przy ul. Wiślanej. W kaplicy sióstr pozostał przez kilka godzin leżąc krzyżem.  Konsekracja nowo mianowanego biskupa odbyła się 28 września 1958 r. w katedrze wawelskiej; sakrę biskupią Karol Wojtyła otrzymał z rąk arcybiskupa Eugeniusza Baziaka. Zanotowano, że pastorał ufundowała biskupowi Wojtyle parafia wadowicka, infułę podarowali benedyktyni tynieccy, szaty biskupie sprawili przyjaciele rapsodycy z dyrektorem Kotlarczykiem  na czele. Zamieszkał w mieszkaniu przy ul. Kanoniczej 21.  Od tej chwili czas bpa Karola Wojtyły wypełniały wizytacje parafii, bierzmowanie, nauki rekolekcyjne, posiedzenia Episkopatu, praca w Kurii.

15 czerwca 1962 r. w Warszawie zmarł na atak serca arcybiskup Baziak. W miesiąc później kanonicy krakowscy wybrali 42 letniego bpa Karola Wojtyłę na wikariusza kapitulnego, który miał sprawować rządy w Archidiecezji do czasu mianowania przez Stolicę Apostolską ordynariusza.  Wkrótce ordynariuszem został bp Karol Wojtyła. Sprawowanie tego urzędu wiązało się nie tylko z wypełnianiem  przypisanych obowiązków, ale też z nowymi wyzwaniami. Jednym z takich wyzwań było uczestnictwo w II Soborze Watykańskim, zwołanym przez papieża Jana XXIII w październiku 1962 roku i zakończonym 7 grudnia 1965 roku. Abp Karol Wojtyła uczestniczył w pracach Soboru i miał duży wkład w tworzenie dokumentów soborowych.

Rok 1967 był dla Metropolity Krakowskiego nie tylko rokiem wytężonej pracy, ale też zaszczytów – w marcu został mianowany konsultorem Consilium de Laicis, natomiast 26 czerwca 1967 roku, w Watykanie otrzymał dekret nominacyjny mówiący, że: „Rzym, w murach apostolskich Watykanu, przed dniem szóstym kalend lipcowych roku Pańskiego 1967 Paweł VI, papież, mianował i ogłosił księdzem kardynałem Świętego Kościoła Rzymskiego Karola Wojtyłę, którego też włączył do kolegium ojców purpuratów i obdarzył zaszczytami, życzliwością, mocą, szczególnymi uprawnieniami, nietykalnością, pierwszeństwem, przywilejami, względami oraz ciężarami, jakie ojcom kardynałom są przydawane, oprócz koniecznych a stosowanych wyjątków” .

Kolejne lata to czas wytężonej pracy dla kardynała Karola Wojtyły – wyjazdy zagraniczne, konferencje, obowiązki wynikające z funkcji w Episkopacie a także uroczystości i wydarzenia archidiecezjalne i krajowe.  Jednym z nich było zwołanie Synodu Krakowskiego 8 maja 1972 r.

Przyszedł rok 1978, określany też rokiem trzech papieży. 6 sierpnia tegoż roku zmarł papież Paweł VI. 26 sierpnia 1978 r. kardynałowie zgromadzeni podczas konklawe dokonali wyboru nowego papieża. Był nim Włoch, Albino Luciani, który przybrał imię Jan Paweł I. Pontyfikat ten trwał zaledwie 33 dni. 28 września 1978 r. umiera na atak serca papież Jan Paweł I.

I znowu – konklawe.

Nadszedł wielki dzień, historyczny  dla Polski i dla świata. 16 października 1978 roku.  Zgromadzeni na konklawe kardynałowie wybrali nowego papieża. Został nim kardynał Karol Wojtyła, Polak, który przybrał imię Jan Paweł II.

Trwający 27 lat pontyfikat Jana Pawła II zmienił bieg historii, zmienił oblicze świata. Już w swoim pierwszym wystąpieniu skierowanym do wiernych w bazylice św. Piotra w Rzymie, Ojciec Święty powiedział: „nie lękajcie się, otwórzcie drzwi Chrystusowi”. Ten zwrot stał się jakby motywem przewodnim całego pontyfikatu. Podczas 27 lat pełnienia misji apostolskiej Jan Paweł II odwiedzał kraje zamożne i ubogie, spotykał się z monarchami , ludźmi zajmującymi wysokie stanowiska państwowe, ludźmi sławnymi, a także chorymi, cierpiącymi. W 1966 r. w Tours, spotkał się z ludźmi „zranionymi przez życie” i zwrócił się do nic słowami: ”drodzy przyjaciele, stoicie w pierwszych szeregach tych, których Bóg miłuje”. W Płocku, w 1991 roku,  podczas IV pielgrzymki  do Ojczyzny, spotkał się z więźniami i powiedział: „Nie bójcie się otworzyć waszych serc przed Nim, uwierzcie w głoszoną przez Niego miłość”. Ojciec Święty spotykał się też z dziećmi , a także z młodzieżą, która przybywała na te spotkania z potrzeby serca, aby wysłuchać kogoś, do kogo ma zaufanie, kto mówi prawdę i potrafi okazać ojcowska miłość. Wszystkich kochał, wszystkich uspakajał, nie znał leku, dawał nadzieję, wskazywał drogę, niósł Dobrą Nowinę. On – Ojciec Święty, utrudzony życiem, z bagażem lat, cierpień i chorób, nie ustawał w swojej misji apostolskiej, podejmując heroicznie trud posługiwania. Odwiedzał najbardziej odległe zakątki świata; bogatą Amerykę i biedną Afrykę, wszystkich nauczał o Chrystusie i powtarzał: „nie lękajcie się, przestańcie się lękać”.

W naszej pamięci pozostaje uśmiechnięty, spokojny, cierpliwy, wyrozumiały, kochający, ale też wymagający. Pozostają wspomnienia ze spotkań podczas pielgrzymek Papieża do Polski , z Akcją Katolicką w Castel Gandolfo i  w Rzymie. Ojciec Święty uczył nas otwierać się na Boga, na drugiego człowieka, na prawdę, na pamięć historii, na potrzebę bycia „ludźmi sumienia”, na nadzieję.

Przed Akcją Katolicka Ojciec Święty również postawił konkretne zadania. W przesłaniu wygłoszonym podczas spotkania w Auli Pawła VI w kwietniu 2003 roku powiedział miedzy innymi: „Macie obowiązek i prawo nieść Ewangelię, świadczyć o jej aktualności dla współczesnego człowieka i zapalać do wiary tych, którzy oddalają się od Boga”. Nauczanie Jana Pawła II jest jasne, proste i zrozumiałe. Wymaga jednak przemyśleń, refleksji i chęci, aby je przyjąć i stosować w naszej codzienności.

2 kwietnia 2005 roku świat pogrążył się w żałobie. Odszedł do Pana Ten, który był naszą ostoją – Papież Polak, Jan Paweł II. Podczas Mszy św. za duszę Jana Pawła II  sprawowanej 3 kwietnia na placu marszałka Józefa Piłsudskiego, której przewodniczył biskup Piotr Jarecki  i w wygłoszonej homilii powiedział miedzy innymi: „Warszawa jednoczy się w modlitwie w miejscu symbolicznym, z którego Jan Paweł II zapalił żagiew wolności, godności, solidarności człowieka, naszego narodu i Europy”. Natomiast podczas narodowej Mszy św. również na placu marszałka Józefa Piłsudskiego arcybiskup Józef Michalik powiedział: „zapłacz matko Polsko, zapłacz Ojczyzno, skoro odchodzi najznakomitszy z Twoich Synów… Człowiek, który jak sam o sobie mówił, wyrósł z polskiej chrześcijańskiej kultury, a który stylem swego życia ubogacił kulturę całego świata. On nie tylko czynił dobro, on umiał wydobywać je z innych, on uruchamiał dobro w ludziach”.

Święty papież Jan Paweł II nie tylko pozostał w naszej pamięci, On jest obecny w naszym życiu, w naszej codzienności i modlitwie. Jest obecny w naszych sercach.

Opracowała: Elżbieta Olejnik

 

Św. Wojciech

wojciech02

Św. Wojciech (Adalbert), biskup, męczennik (956 – 997). Urodził się w możnej rodzinie Sławnikowiców w Lubicach (Czechy). Kształcił się w Magdeburgu pod opieką tamtejszego arcybiskupa Adalberta. Ku jego czci Wojciech przyjął (podczas bierzmowania?) imię Adalbert, pod którym jest znany i czczony w Europie. Mając 27 lat zostaje biskupem Pragi. Po pięciu latach wysiłków pasterskich, widząc brak ich skuteczności, św. Wojciech udał się do Rzymu, aby papież zwolnił go z obowiązków. Za radą sędziwego ascety, św. Nila, przyjął habit benedyktyński. Po paru latach zmarł biskup Falkold, który zastępował go w zarządzaniu diecezją. Czesi zażądali, aby Wojciech powrócił na biskupią stolicę. Przychylając się do życzenia papieża, Święty wrócił do Pragi. Jednak stosunki wewnętrzne w kraju nie poprawiły się i biskup znalazł się pośrodku rywalizujących ze sobą rodów. Kiedy zaprotestował przeciwko zamordowaniu kobiety, szukającej na terenie kościoła azylu, wrogie stronnictwo przymusiło go do opuszczenia kraju.

Wkrótce potem spaliło doszczętnie rodzinny gród Lubice oraz wymordowało czterech braci Wojciecha wraz z ich rodzinami. Biskup Wojciech udał się do Italii, gdzie spotkał się z Ottonem III, który zachęcał go do działalności misyjnej. Wojciech podjął tę myśl. Jesienią 996 r. wybrał się do Polski, aby podążyć dalej na północ. Król Bolesław Chrobry przyjął go na swym dworze życzliwie. Proponował mu funkcję pośrednika w polskich misjach dyplomatycznych. Biskup Wojciech wyraził jednak chęć pracy wśród pogan. Wiosną roku następnego popłynął Wisłą do Gdańska. Król dał mu osłonę z 30 wojów. Udając się z Gdańska w okolice Pregoły (?) biskup oddalił rycerzy Na terenie Prus 23 kwietnia 997 r. w piątek o świcie uzbrojony tłum rzucił się na Wojciecha i towarzyszących mu misjonarzy. Najpierw został uderzony wiosłem, potem przeszyty włóczniami. Odcięto mu głowę i wbito na pal. Chrobry wykupił ciało Męczennika i z
wojciech01 honorami pochował je w Gnieźnie. W dwa lata później papież Sylwester II uroczyście wpisał Wojciecha do kanonu świętych. W marcu 1000 r. Otton III odbył pielgrzymkę do grobu Świętego. Wtedy – podczas spotkania z Bolesławem Chrobrym – została uroczyście proklamowana metropolia gnieźnieńska z podległymi jej diecezjami w Krakowie, Kołobrzegu i Wrocławiu. Św. Wojciech stał się patronem Kościoła w Polsce. Jego kult ogarnął Węgry, Czechy oraz kolejne kraje Europy. Św. Wojciech jest jednym z trzech głównych patronów Polski. Jest też patronem archidiecezji gnieźnieńskiej, gdańskiej, warmińskiej i diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej oraz miast, m.in. Gniezna, Trzemeszna, Serocka. Życie św. Wojciecha zostało przedstawione na drzwiach gnieźnieńskich – jednym z największych dzieł sztuki średniowiecznej w Polsce.

W ikonografii Święty występuje w stroju biskupim, w paliuszu, z pastorałem. Jego atrybuty to także orzeł, wiosło oraz włócznie, od których zginął.

Na podstawie:
Leksykon Świętych”, Ks. Wiesław Al. Niewęgłowski Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1999
Żywoty Świętych Pańskich na każdy dzień” Według Kalendarza Rzymskiego opracował O. Hugo Hoever SOCiest Warmińskie Wydawnictwo Diecezjalne, Olsztyn 1985